Bajka – „Pierścienie Saturna i jego Księżyce”

InfantylnyBajki edukacyjneBajki o kosmosie i układzie słonecznymBajka - "Pierścienie Saturna i jego Księżyce"

Spotkanie z Saturnem

W malowniczym miasteczku o nazwie Gwiezdny Zakątek mieszkała dziewczynka o imieniu Ania. Bardzo kochała astronomię i spędzała każdą wolną chwilę, wpatrując się w niebo przez teleskop, który dostała na swoje dziesiąte urodziny. Pewnego wieczoru, gdy światła miasta przygasały, a gwiazdy zaczynały migotać na ciemnym niebie, Ania zauważyła coś niezwykłego – planetę Saturn. Zafascynowana postanowiła dowiedzieć się więcej.

Mamo, czy wiesz coś o planecie Saturn? – zapytała Ania podczas kolacji.

Jej mama, Marta, uśmiechnęła się i odpowiedziała: – Saturn jest jedną z najbardziej fascynujących planet w naszym Układzie Słonecznym. Ma piękne pierścienie, które można zobaczyć przez teleskop. Chcesz poczytać o nim więcej przed snem?

Ania kiwnęła głową z entuzjazmem. Wieczorem, po kąpieli, mama usiadła obok niej z grubą księgą o tytule „Tajemnice Kosmosu”.

Oto Saturn – zaczęła Marta, otwierając stronę z obrazkiem planety. – Jest szóstą planetą od Słońca i jedną z najpiękniejszych z powodu swoich spektakularnych pierścieni. Ludzie od wieków fascynowali się nim. A wiesz, że ma ponad 80 księżyców?

Ania wytrzeszczyła oczy ze zdumienia. – 80 księżyców? Jak to możliwe?

Marta uśmiechnęła się. – Tak, to prawda. Największy z nich, Tytan, jest większy niż planeta Merkury! Można by o nich mówić bez końca.

Ania wytężyła wyobraźnię, próbując zobaczyć te wszystkie księżyce krążące wokół Saturna. Nagle poczuła, jakby była na pokładzie kosmicznego statku, który zabiera ją w podróż w kierunku tej niezwykłej planety.

A czy możemy kiedyś polecieć na Saturna? – zapytała z nadzieją w głosie.

Na razie jest to niemożliwe, kochanie. Saturn to olbrzym gazowy bez stałej powierzchni. Natomiast możemy dowiedzieć się o nim więcej, czytając i oglądając filmy dokumentalne.

Zainspirowana słowami mamy, Ania postanowiła, że następnego dnia pójdzie do szkolnej biblioteki, żeby wypożyczyć wszystkie dostępne książki o Saturnie. I tak rozpoczęła się jej wielka przygoda z planetą o najpiękniejszych pierścieniach w Układzie Słonecznym.

Tajemnice pierścieni

Następnego dnia w szkole Ania nie mogła przestać myśleć o Saturnie. Na każdej przerwie opowiadała swoim przyjaciołom, co dowiedziała się od mamy. Po zakończeniu lekcji, razem ze swoim najlepszym przyjacielem Bartkiem, poszli do szkolnej biblioteki.

Cześć, pani Marzeno! Macie jakieś książki o Saturnie? – zapytała Ania bibliotekarkę z entuzjazmem.

Pani Marzena uśmiechnęła się. – Oczywiście, mamy kilka wspaniałych książek o naszym Układzie Słonecznym. Oto jedna z nich: „Pierścienie i Księżyce Saturna”. Jest bardzo ciekawa!

Ania i Bartek usiedli w kąciku czytelniczym i zaczęli przeglądać książkę. Ania nie mogła oderwać wzroku od ilustracji przedstawiających pierścienie Saturna.

Patrz, Bartek! Te pierścienie nie są jednorodne. Są zrobione z lodu, skał i pyłu kosmicznego. Czyż to nie jest niesamowite? – powiedziała, pokazując palcem ilustrację.

To naprawdę fascynujące – odpowiedział Bartek. – Nie wiedziałem, że pierścienie mogą być takie złożone. A wiesz, że są one podzielone na kilka głównych pierścieni? Na przykład najważniejsze to pierścienie A, B i C.

Dzieci zgłębiały każdy szczegół. Dowiedziały się, że pierścienie Saturna są niezwykle cienkie w porównaniu do ich ogromnej średnicy. Mają tylko ok. 10-20 metrów grubości, ale rozciągają się na setki tysięcy kilometrów.

Wow! To tak, jakby były o wiele cieńsze od kartki papieru, gdyby porównać ich proporcje! – stwierdziła Ania z podziwem.

A to ciekawe, że są one stabilne i mogą trwać przez tysiące lat – dodał Bartek. – Zastanawiam się, jak one powstały.

Ania szybko znalazła odpowiedź w książce: – Prawdopodobnie powstały z rozpadłych księżyców Saturna, które zostały rozerwane przez grawitację planety. Chociaż niektórzy naukowcy uważają, że pierścienie mogą być pozostałością z czasów formowania się Układu Słonecznego.

Pochłonięci nowo odkrytymi informacjami, dzieci zapomniały o upływającym czasie. Dopiero dzwonek oznaczający koniec dnia przypomniał im, że muszą wracać do domów.

Musimy koniecznie dowiedzieć się więcej o księżycach Saturna! – powiedziała Ania, zamykając książkę. – Jutro poszukamy informacji o Tytanie i Enceladusie.

Nie mogę się doczekać – odpowiedział Bartek. – To będzie niesamowita podróż przez kosmos.

Tajemniczy świat Tytana

Następnego dnia Ania i Bartek spotkali się przed szkołą jeszcze przed pierwszym dzwonkiem. Zdecydowali, że dzisiaj całą przerwę poświęcą na zdobywanie wiedzy o księżycach Saturna. Jak tylko wybiegli z sali po zakończonych lekcjach, skierowali swoje kroki wprost do biblioteki.

Panie Marzeno, czy macie książki o Tytanie? – zapytała Ania, ledwo łapiąc oddech.

Bibliotekarka dźwignęła ciężką encyklopedię kosmiczną i podała ją dzieciom. – Oczywiście, oto coś, co powinno Was zainteresować, powiedziała, uśmiechając się ciepło.

Dzieci zanurzyły się w lekturze. Okazało się, że Tytan jest nie tylko największym księżycem Saturna, ale także drugim co do wielkości księżycem w Układzie Słonecznym. Ma gęstą atmosferę z azotem, podobną do wczesnej Ziemi, i wielkie jeziora ciekłego metanu.

Tytan ma jeziora! – wykrzyknął Bartek. – To trochę tak, jakby tam była woda, prawda?

Nie do końca – odpowiedziała Ania, studiując tekst. – Na Tytanie jest bardzo zimno, od -179 do -290 stopni Celsjusza. Woda na jego powierzchni jest stała jak skała, a jeziora są z metanu i etanu, które zachowują się jak nasze ciekłe wody. Może tam gdzieś być ukryte życie, ale całkowicie inne niż nasze.

Jakie to dziwne, a zarazem fascynujące – stwierdził Bartek. – Może kiedyś ludzie tam polecą?

Ania zmarszczyła czoło, myśląc. – Może tak, może nie. W każdym razie już teraz wysyłamy misje badawcze, jak sonda Cassini, żeby dowiedzieć się więcej. Wiesz, że sonda Huygens wylądowała na Tytanie i przesłała nam zdjęcia?

Bartek był pod wrażeniem. – To niesamowite! Musimy znaleźć te zdjęcia i dowiedzieć się więcej o Huygens. Co jeszcze odkryli?

Z dalszej lektury dowiedzieli się, że Tytan ma dynamiczną atmosferę, w której zachodzą burze metanowe, a na jego powierzchni widoczne są różne formacje geologiczne przypominające ziemskie góry i doliny.

Można by powiedzieć, że Tytan jest taką dziwną mini-Ziemią, ale w wersji lodowej i metanowej – zauważyła Ania. – Chciałabym kiedyś polecieć tam albo przynajmniej być częścią zespołu badawczego, który wysyła sondy.

Ja też – dodał Bartek. – Kto wie, może kiedyś razem polecimy na misję kosmiczną?

Marząc o przyszłych podróżach kosmicznych, Ania i Bartek zakończyli swój dzień w bibliotece. Wiedzieli, że na Tytanie czeka jeszcze wiele tajemnic do odkrycia, ale teraz mieli oczy skierowane na kolejny cel w ich podróży przez księżyce Saturna – Enceladusa.

Przeczytaj również

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj