Bajka o lęku „Kolorowy dziennik uczuć”

InfantylnyTerapeutyczneEmocje i uczuciaBajka o lęku "Kolorowy dziennik uczuć"

Tajemniczy cień w szafie

Mały Tomek leżał w swoim łóżku, wpatrując się szeroko otwartymi oczami w ciemność. Zegar na ścianie tykał cicho, odmierzając kolejne minuty bezsennej nocy. Chłopiec mocno ściskał swoją ulubioną pluszową żyrafę, starając się nie patrzeć w stronę szafy.

„Tam coś jest,” szeptał do siebie. „Na pewno tam coś jest.”

W ciągu dnia szafa była zwyczajnym meblem, pełnym ubrań i zabawek. Ale nocą… nocą stawała się czymś zupełnie innym. Cień rzucany przez drzwi szafy wydawał się Tomkowi ogromny i przerażający. Chłopiec był pewien, że widzi, jak cień porusza się i rośnie.

„Tomku, co się dzieje?” zapytał cichy głos. To była żyrafa, która nagle ożyła w rękach chłopca.

Tomek aż podskoczył z zaskoczenia. „Żyrafko! Ty… ty mówisz?”

„Oczywiście, że mówię,” odpowiedziała żyrafa z uśmiechem. „Ale tylko wtedy, gdy naprawdę mnie potrzebujesz. A widzę, że teraz bardzo mnie potrzebujesz. Co cię tak przestraszyło?”

Chłopiec przytulił mocniej pluszaka i szepnął: „Tam, w szafie… Jest tam coś strasznego. Widzę, jak cień rośnie i porusza się.”

Żyrafa spojrzała w stronę szafy, a potem z powrotem na Tomka. „Wiesz, Tomku, czasami nasze oczy i umysł płatają nam figle, szczególnie w ciemności. To, co widzisz, może być po prostu cieniem, który wydaje ci się straszny.”

„Ale ja się boję,” przyznał Tomek, czując jak łzy napływają mu do oczu.

„I to jest zupełnie normalne,” powiedziała żyrafa, głaszcząc go swoją miękką szyją. „Strach to jedna z naszych emocji. Wszyscy czasem się czegoś boimy.”

Tomek spojrzał na swoją przyjaciółkę z zaciekawieniem. „Naprawdę? Nawet dorośli?”

„Oczywiście!” zaśmiała się żyrafa. „Nawet twoi rodzice czasem się boją. Strach to uczucie, które ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Ale czasami może nas też oszukiwać.”

Chłopiec zamyślił się na chwilę. „To jak rozpoznać, czy coś jest naprawdę niebezpieczne?”

„To świetne pytanie, Tomku!” pochwaliła go żyrafa. „Jednym ze sposobów jest sprawdzenie, czy to, czego się boimy, ma jakieś logiczne wytłumaczenie. Na przykład, zastanówmy się, co może być w twojej szafie.”

Tomek spojrzał niepewnie w stronę mebla. „No… moje ubrania, zabawki…”

„Dokładnie!” przytaknęła żyrafa. „A czy któraś z tych rzeczy może ci zrobić krzywdę?”

Chłopiec pokręcił głową. „Chyba nie…”

„Widzisz? Twój strach próbuje cię oszukać,” wyjaśniła żyrafa. „Co powiesz na to, żebyśmy razem sprawdzili, co naprawdę kryje się w szafie?”

Tomek zawahał się, ale ciekawość zaczęła zwyciężać nad strachem. Powoli wstał z łóżka, trzymając żyrafę mocno w objęciach. Kiedy podszedł do szafy, jego serce biło jak szalone. Drżącą ręką chwycił za klamkę i…

Odkrywanie prawdy

Tomek wziął głęboki oddech i otworzył drzwi szafy. Ku jego zdziwieniu, nie wyskoczył stamtąd żaden potwór. Zamiast tego, zobaczył swoje ubrania, pudełka z zabawkami i… starą latarkę, która leżała na jednej z półek.

„Zobacz, Tomku,” powiedziała żyrafa. „Nic strasznego tu nie ma. A może wypróbujemy tę latarkę?”

Chłopiec sięgnął po latarkę i włączył ją. Ku jego radości, urządzenie działało, rzucając jasny snop światła na ścianę.

„Spójrz na cień,” zachęciła go żyrafa.

Tomek skierował światło na ścianę obok szafy i zobaczył, jak cień rośnie i zmienia kształt w zależności od tego, jak poruszał latarką.

„Wow!” wykrzyknął z zachwytem. „To ja sam tworzyłem te straszne cienie!”

„Dokładnie!” potwierdziła żyrafa. „Widzisz, jak łatwo nasz umysł może nas oszukać? To, co wydawało się przerażające, okazało się czymś zupełnie niegroźnym i nawet zabawnym!”

Tomek zaczął bawić się latarką, tworząc różne kształty cieni na ścianie. Śmiał się, widząc, jak jego palce zamieniają się w gigantyczne pazury potwora, a żyrafa w długoszyjnego dinozaura.

„To naprawdę fajne!” powiedział, zapominając już o swoim wcześniejszym strachu.

„Cieszę się, że ci się podoba,” odpowiedziała żyrafa. „Wiesz, Tomku, to, co właśnie zrobiłeś, jest bardzo ważne. Stanąłeś twarzą w twarz ze swoim strachem i odkryłeś, że nie był on taki straszny, jak ci się wydawało.”

Chłopiec pokiwał głową, dumny z siebie. „Ale co, jeśli następnym razem znowu się przestraszę?”

„To normalne, że strach może wrócić,” wyjaśniła żyrafa. „Ale teraz masz nowe narzędzia, żeby sobie z nim radzić. Możesz użyć logiki, tak jak zrobiliśmy to z szafą. Możesz też poprosić o pomoc – mnie, twoich rodziców lub przyjaciół.”

„A co z innymi uczuciami?” zapytał Tomek. „Czasem czuję się smutny albo zły, i też nie wiem, co z tym zrobić.”

„To bardzo mądre pytanie,” pochwaliła go żyrafa. „Wszystkie uczucia są ważne i naturalne. Kiedy jesteś smutny, możesz porozmawiać z kimś bliskim lub zrobić coś, co cię pocieszy. Gdy jesteś zły, głębokie oddechy mogą ci pomóc się uspokoić.”

Tomek zamyślił się na chwilę. „A czy mogę narysować swoje uczucia? Lubię rysować.”

„To wspaniały pomysł!” ucieszyła się żyrafa. „Rysowanie może pomóc ci wyrazić emocje, których nie potrafisz opisać słowami. Co powiesz na to, żebyśmy jutro zrobili specjalny dziennik uczuć?”

Chłopiec entuzjastycznie przytaknął. „Tak! To będzie super!”

„Świetnie!” powiedziała żyrafa. „A teraz, co powiesz na to, żebyśmy wrócili do łóżka? Jest już późno, a jutro czeka nas dużo pracy nad naszym nowym projektem.”

Tomek ziewnął, czując, jak senność zaczyna go ogarniać. Wrócił do łóżka, przytulając swoją wierną przyjaciółkę. Tym razem, zamiast strachu, czuł podekscytowanie na myśl o jutrzejszym dniu.

„Dobranoc, żyrafko,” szepnął, zamykając oczy.

„Dobranoc, Tomku,” odpowiedziała żyrafa. „Pamiętaj, że zawsze jestem tu dla ciebie.”

Chłopiec usnął z uśmiechem na twarzy, a cienie w pokoju przestały być straszne – stały się po prostu częścią nocnej przygody.

Dziennik uczuć

Następnego ranka Tomek obudził się wypoczęty i pełen energii. Pamiętał wszystko, co wydarzyło się w nocy i nie mógł się doczekać, aby rozpocząć pracę nad dziennikiem uczuć.

Po śniadaniu, razem z żyrafą, usiadł przy biurku w swoim pokoju. Przed sobą rozłożył kolorowe kartki, kredki, flamastry i naklejki.

„Od czego zaczniemy, żyrafko?” zapytał podekscytowany.

„Może najpierw zastanówmy się, jakie znasz uczucia,” zaproponowała żyrafa.

Tomek zamyślił się na chwilę. „No… jest radość, smutek, złość, strach… Um, co jeszcze?”

„Świetnie!” pochwaliła go żyrafa. „A co powiesz na zaskoczenie, wstyd, dumę czy zazdrość?”

„Racja!” wykrzyknął Tomek. „Jest ich naprawdę dużo!”

„Dokładnie,” przytaknęła żyrafa. „I wszystkie są ważne. Każde uczucie mówi nam coś o nas samych i o świecie wokół nas. Teraz spróbujmy narysować, jak wyglądają dla ciebie te uczucia.”

Tomek zabrał się do pracy. Radość namalował jako wielkie, żółte słońce z uśmiechniętą buzią. Smutek przedstawił jako małą, niebieską chmurkę, z której padał deszcz. Złość była czerwonym wulkanem, który wybuchał.

„A jak narysujesz strach?” zapytała żyrafa.

Chłopiec zawahał się na moment, po czym narysował czarny cień, który powoli zmieniał się w kolorową tęczę.

„Widzisz,” wyjaśnił, „strach zaczyna się jako coś ciemnego i przerażającego, ale kiedy go zrozumiemy, może zmienić się w coś pięknego – jak nasza przygoda z cieniami!”

„To wspaniałe, Tomku!” zachwyciła się żyrafa. „Doskonale to ująłeś. A teraz, może dodamy do każdego uczucia opis, co możemy zrobić, kiedy je czujemy?”

Tomek pokiwał głową i zaczął zapisywać swoje pomysły. Przy radości napisał: „Podzielić się nią z innymi”. Przy smutku: „Przytulić kogoś bliskiego”. Przy złości: „Policzyć do dziesięciu i wziąć głęboki oddech”.

„A co z zazdrością?” zapytał, drapiąc się po głowie. „Czasem zazdroszczę innym dzieciom zabawek albo umiejętności…”

„To normalne uczucie,” zapewniła go żyrafa. „Co myślisz o tym, żeby przy zazdrości napisać: 'Pomyśleć o rzeczach, które ja mam lub potrafię, i być za nie wdzięcznym’?”

„To dobry pomysł!” zgodził się Tomek. „I może jeszcze: 'Zapytać, jak mogę nauczyć się czegoś nowego’?”

„Świetnie!” pochwaliła go żyrafa. „Widzisz, jak wiele możemy się nauczyć, przyglądając się naszym uczuciom?”

Tomek pokiwał głową, z dumą patrząc na swój kolorowy dziennik uczuć. „To naprawdę pomaga. Teraz, kiedy poczuję jakieś silne emocje, będę wiedział, co mogę z nimi zrobić!”

„Dokładnie tak,” potwierdziła żyrafa. „I pamiętaj, że zawsze możesz dodawać nowe strony do swojego dziennika. Nasze uczucia i sposoby radzenia sobie z nimi mogą się zmieniać wraz z nami.”

Chłopiec przytulił swoją pluszową przyjaciółkę. „Dziękuję ci, żyrafko. Dzięki tobie już się nie boję swoich uczuć. Wiem, że wszystkie są ważne i mogę się z nimi zaprzyjaźnić.”

„Jestem z ciebie bardzo dumna, Tomku,” powiedziała żyrafa. „Zrobiłeś ogromny krok w poznawaniu siebie i swoich emocji. To naprawdę ważna umiejętność, która przyda ci się przez całe życie.”

Tomek uśmiechnął się szeroko, czując, jak jego serce wypełnia się ciepłem i radością. Wiedział, że przed nim jeszcze wiele emocjonalnych przygód, ale teraz był na nie gotowy.

Przeczytaj również

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj