Bajka o szacunku „Królestwo odwróconych Luster”

InfantylnyTerapeutyczneWartościBajka o szacunku "Królestwo odwróconych Luster"

Bajka „Królestwo odwróconych Luster” ma na celu nauczyć dzieci empatii i szacunku poprzez ukazanie konsekwencji egoistycznego zachowania. Historia księżniczki, która musi doświadczyć życia z perspektywy innych, pomaga zrozumieć wartość wzajemnego szacunku i współczucia w relacjach międzyludzkich.

Kapryśna Księżniczka

W odległym królestwie, gdzie zamki sięgały chmur, a ogrody kwitły przez cały rok, żyła księżniczka o imieniu Egoistka. Była ona piękna jak poranna rosa, ale jej serce było zimne niczym lód. Każdego dnia Egoistka budziła się w swoim ogromnym łożu z baldachimem i natychmiast zaczynała wydawać rozkazy.

„Służbo! Natychmiast przynieście mi śniadanie! I biada wam, jeśli będzie choć odrobinę za zimne!” – krzyczała, nawet nie patrząc na zmęczone twarze swoich poddanych.

Służący biegali w te i we wte, starając się spełnić każde życzenie kapryśnej księżniczki. Nikt nie śmiał jej odmówić, obawiając się jej gniewu. Egoistka nie zwracała uwagi na ich zmęczenie czy smutek, myśląc tylko o sobie.

Pewnego dnia, gdy księżniczka spacerowała po ogrodzie, zobaczyła starego ogrodnika, który z trudem próbował przyciąć wysoki żywopłot.

„Ty tam! Dlaczego tak wolno pracujesz? Chcę, żeby ten żywopłot był idealnie przycięty przed wieczorem!” – rozkazała, nie zwracając uwagi na to, że staruszek ledwo trzymał się na nogach.

Ogrodnik spojrzał na nią ze smutkiem i odparł cicho: „Wasza Wysokość, robię co w mojej mocy, ale moje stare kości…”

„Nie obchodzą mnie twoje wymówki!” – przerwała mu Egoistka. „Masz to zrobić, albo znajdę kogoś innego na twoje miejsce!”

Księżniczka odwróciła się na pięcie i odeszła, zostawiając zrozpaczonego ogrodnika. Nie wiedziała jednak, że ktoś obserwował całą scenę.

Za fontanną stał tajemniczy mężczyzna w błyszczącym płaszczu. Był to Czarodziej Lustrzany, znany ze swojej mądrości i magicznych mocy. Widząc zachowanie księżniczki, pokręcił głową z dezaprobatą.

„Ach, księżniczko Egoistko,” – pomyślał. „Jak można być tak ślepym na uczucia innych? Chyba nadszedł czas, aby nauczyć cię cennej lekcji.”

Czarodziej machnął ręką i w powietrzu pojawiło się migoczące lustro. Spojrzał w nie, a jego oczy zabłysły tajemniczym blaskiem.

„Jutro,” – szepnął do siebie. „Jutro rozpocznie się twoja podróż do zrozumienia i empatii, księżniczko.”

Tymczasem Egoistka, nieświadoma nadchodzących zmian, spędziła resztę dnia na wydawaniu rozkazów i narzekaniu. Gdy zapadł zmrok, położyła się do łóżka, nie mając pojęcia, że następny dzień przyniesie największe wyzwanie w jej życiu.

Świat do góry nogami

Księżniczka Egoistka obudziła się następnego ranka, czując się dziwnie. Otworzyła oczy i ze zdziwieniem stwierdziła, że nie leży w swoim luksusowym łóżku, ale na twardej pryczy w małej, ciemnej komnacie.

„Co to ma znaczyć?” – krzyknęła, zrywając się na równe nogi. „Gdzie ja jestem?”

Nagle drzwi się otworzyły i weszła… ona sama! Ale ta druga „ona” miała na sobie królewskie szaty i koronę.

„Dzień dobry, służąco,” – powiedziała druga Egoistka z wyniosłym uśmiechem. „Mam nadzieję, że jesteś gotowa do ciężkiej pracy. Czeka cię mnóstwo obowiązków!”

Księżniczka nie mogła uwierzyć własnym uszom. Spojrzała na swoje dłonie i zobaczyła, że są szorstkie i popękane od pracy. Zrozumiała, że w jakiś sposób zamieniła się miejscami ze swoją służącą.

„To niemożliwe!” – wykrzyknęła. „Ja jestem księżniczką! Nie mogę być służącą!”

Druga Egoistka zaśmiała się zimno. „Och, ależ możesz. I będziesz. A teraz do pracy!”

Przez cały dzień księżniczka musiała wykonywać zadania, które zwykle zlecała innym. Myła podłogi, prała ubrania, nosiła ciężkie wiadra z wodą. Jej plecy bolały, dłonie miała poranione, a nogi ledwo ją niosły.

„Jak oni to wytrzymują?” – pomyślała, ocierając pot z czoła. „Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak ciężko pracują moi poddani.”

Wieczorem, gdy padała ze zmęczenia, pojawiła się przed nią postać w błyszczącym płaszczu. To był Czarodziej Lustrzany.

„Witaj, księżniczko,” – powiedział łagodnie. „Jak ci się podobał dzień w roli służącej?”

Egoistka spojrzała na niego ze łzami w oczach. „To było straszne! Nigdy nie myślałam, że praca może być tak wyczerpująca. Czy to ty mi to zrobiłeś?”

Czarodziej kiwnął głową. „Tak, to moja magia. Chciałem, żebyś zobaczyła świat z innej perspektywy.”

„Ale dlaczego?” – zapytała księżniczka, wciąż nie rozumiejąc.

„Ponieważ, moja droga, tylko doświadczając trudów innych, możemy naprawdę ich zrozumieć i szanować,” – odpowiedział czarodziej. „Ale to dopiero początek twojej podróży.”

Z tymi słowami machnął ręką, a przed nimi pojawiło się ogromne, błyszczące lustro.

„Teraz,” – powiedział, „przejdziesz przez to lustro i doświadczysz życia innych osób w twoim królestwie. Tylko wtedy, gdy naprawdę zrozumiesz ich perspektywę, będziesz mogła wrócić do swojego prawdziwego życia.”

Księżniczka spojrzała na lustro z mieszaniną strachu i ciekawości. Wiedziała, że czeka ją trudna lekcja, ale gdzieś w głębi serca czuła, że jest to lekcja, której potrzebuje.

Lekcja empatii

Księżniczka Egoistka wzięła głęboki oddech i przekroczyła próg magicznego lustra. W mgnieniu oka znalazła się w ciele starego ogrodnika, którego wcześniej tak bezlitośnie poganiała. Poczuła ból w plecach i zmęczenie w każdym mięśniu, gdy próbowała podnieść ciężkie nożyce do przycinania żywopłotu.

„To niemożliwe,” – westchnęła, czując, jak pot spływa jej po czole. „Jak on może pracować w takich warunkach?”

Nagle usłyszała znajomy głos – swój własny głos – krzyczący z oddali: „Szybciej! Ten żywopłot ma być idealny przed zachodem słońca!”

Księżniczka, teraz w ciele ogrodnika, poczuła, jak łzy napływają jej do oczu. Zrozumiała, jak okrutne były jej słowa i jak niesprawiedliwe były jej oczekiwania.

Sceneria znowu się zmieniła. Tym razem Egoistka znalazła się w kuchni zamkowej, jako młoda kucharka. Musiała przygotować ucztę dla całego dworu, pracując od świtu do nocy. Jej dłonie były poparzone od gorących garnków, a plecy bolały od ciągłego stania nad kuchnią.

„Nigdy nie doceniałam, ile wysiłku wkładają w przygotowanie moich posiłków,” – pomyślała, wycierając łzy zmęczenia.

Kolejne przejście przez lustro przeniosło ją do stajni, gdzie jako młody stajennik musiała czyścić boksy i dbać o królewskie konie. Zapach, ciężka praca fizyczna i długie godziny sprawiły, że księżniczka poczuła ogromny szacunek dla ludzi wykonujących tę pracę.

Z każdym nowym doświadczeniem serce Egoistki zmieniało się. Zaczęła dostrzegać wartość każdej pracy i godność każdego człowieka, niezależnie od jego pozycji.

Wreszcie, po wielu takich lekcjach, księżniczka znalazła się z powrotem przed Czarodziejem Lustrzanym.

„Co czujesz teraz, księżniczko?” – zapytał łagodnie.

Egoistka spojrzała na niego ze łzami w oczach, ale tym razem były to łzy wzruszenia i zrozumienia. „Czuję… wstyd,” – odpowiedziała szczerze. „Ale też ogromną wdzięczność. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak ciężko pracują moi poddani i ile wysiłku wkładają w swoje obowiązki.”

Czarodziej uśmiechnął się ciepło. „To jest prawdziwa lekcja, księżniczko. Empatia i szacunek rodzą się z zrozumienia.”

„Czy mogę wrócić do swojego życia?” – zapytała Egoistka. „Obiecuję, że będę inną osobą.”

Czarodziej kiwnął głową i machnął ręką. W mgnieniu oka księżniczka znalazła się z powrotem w swoim łóżku w zamku. Ale tym razem, zamiast krzyczeć na służbę, wstała cicho i poszła do kuchni, gdzie sama przygotowała śniadanie dla wszystkich pracowników zamku.

Od tego dnia księżniczka Egoistka stała się znana jako Księżniczka Empatyczna. Traktowała wszystkich z szacunkiem i zrozumieniem, a jej królestwo rozkwitło w atmosferze wzajemnej życzliwości i współpracy.

A Czarodziej Lustrzany? Cóż, on obserwował to wszystko z uśmiechem, wiedząc, że jego magiczne lustra pomogły zmienić nie tylko jedno serce, ale całe królestwo.

Przeczytaj również

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj