Kto wynalazł światłowód? Historia od XIX wieku

InfantylnyWynalazki i odkryciaTechnologiczneKto wynalazł światłowód? Historia od XIX wieku

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak powstał światłowód, który dziś napędza globalną sieć? Ta technologia nie jest dziełem jednego wynalazcy, lecz efektem stuleci eksperymentów ze strumieniami wody i szkłem. Poznaj fascynującą historię inżynierów, którzy nauczyli się zaginać światło i na zawsze zmienili oblicze telekomunikacji.

XIX-wieczni prekursorzy inżynierii optycznej

Zanim w naszych domach pojawił się szybki internet, fizycy musieli zrozumieć podstawową naturę światła. Przez stulecia uważano, że światło porusza się wyłącznie po linii prostej. To założenie, choć intuicyjne, okazało się niepełne, co udowodnili XIX-wieczni badacze.

Ich eksperymenty nie miały jeszcze na celu stworzenia sieci telekomunikacyjnej. Były to pokazy fizyczne, które miały zadziwić publiczność lub udowodnić nowe teorie optyczne. To właśnie te wczesne prace położyły fundamenty pod współczesną technologię światłowodową, udowadniając, że strumień światła można „uwięzić” i prowadzić w dowolnym kierunku.

Daniel Colladon i Jacques Babinet – eksperyment z „świetlną fontanną”

Historia ujarzmiania światła rozpoczyna się w latach 40. XIX wieku. Dwaj fizycy, Daniel Colladon ze Szwajcarii i Jacques Babinet z Francji, niezależnie od siebie przeprowadzili eksperymenty, które wstrząsnęły ówczesnym światem nauki. Skonstruowali oni urządzenia, w których światło było wprowadzane do strumienia wody wypływającego ze zbiornika.

Kluczowym odkryciem było zaobserwowanie, że światło nie wychodziło ze strumienia wody po linii prostej, lecz podążało za jej krzywizną. Stworzyło to efekt „świetlnej fontanny”. Była to pierwsza w historii demonstracja zjawiska prowadzenia fali świetlnej przez medium inne niż powietrze. Chociaż Colladon traktował to głównie jako ciekawostkę do wykładów, udowodnił, że materiał o gęstości optycznej większej niż otoczenie może działać jak falowód.

John Tyndall i definicja całkowitego wewnętrznego odbicia

Prawdziwą popularyzację tego zjawiska przyniósł rok 1870 i wystąpienie irlandzkiego fizyka, Johna Tyndalla, przed prestiżowym Royal Society w Londynie. Tyndall powtórzył eksperyment z wodą, ale poszedł o krok dalej w jego interpretacji. Użył ciemnego pomieszczenia i zbiornika z wodą, aby pokazać, jak światło „spływa” wraz z cieczą do podstawionego wiadra.

Tyndall precyzyjnie opisał fizyczną zasadę, która za to odpowiadała – całkowite wewnętrzne odbicie. Wyjaśnił, że gdy światło trafia na granicę wody i powietrza pod odpowiednim kątem, nie wydostaje się na zewnątrz, lecz odbija się do środka strumienia. To dokładnie ta sama zasada, która dzisiaj sprawia, że impulsy świetlne nie uciekają ze szklanego rdzenia światłowodu, lecz docierają do modemu w Twoim domu.

Początki XX wieku i pierwsze próby przesyłania obrazu

W pierwszej połowie XX wieku naukowcy zaczęli dostrzegać praktyczny potencjał w prowadzeniu światła. Nie myślano jeszcze o przesyłaniu danych cyfrowych, lecz o transmisji obrazu, co miało zrewolucjonizować medycynę i inżynierię. Głównym wyzwaniem tamtych czasów była jednak jakość materiałów – szkło było mętne, a sygnał zanikał po kilku metrach.

Badacze zaczęli łączyć pojedyncze włókna szklane w wiązki. Szybko jednak odkryli, że stykające się włókna „gubią” światło lub przekazują je do sąsiednich nitek, co niszczyło jakość obrazu. Brakowało kluczowego elementu, który odizolowałby od siebie poszczególne ścieżki świetlne.

Postacie i wydarzenia tego okresu to:

  • Heinrich Lamm (1930) – niemiecki student medycyny, który jako pierwszy przesłał obraz żarnika żarówki przez wiązkę włókien optycznych. Jego celem było stworzenie narzędzia do zaglądania w głąb ludzkiego ciała (gastroskopia), jednak niska jakość obrazu uniemożliwiła komercjalizację.
  • Clarence Hansell i John Logie Baird – w latach 20. niezależnie od siebie patentowali pomysły na wykorzystanie rur szklanych do przesyłania obrazów telewizyjnych i faksowych, choć były to koncepcje czysto teoretyczne.
  • Holger Møller Hansen (1951) – duński wynalazca, który próbował opatentować technologię światłowodową z prostą okładziną, ale jego wniosek został odrzucony przez duński urząd patentowy, który nie dostrzegł w tym innowacji.

Narinder Singh Kapany człowiekiem, który nazwał światłowód

Lata 50. XX wieku przyniosły przełom w konstrukcji włókna. Hinduski fizyk Narinder Singh Kapany, pracujący w Imperial College w Londynie, wraz ze swoim promotorem Haroldem Hopkinsem, dokonał czegoś, co wcześniej wydawało się niemożliwe. Opracowali oni metodę tworzenia włókien składających się z rdzenia oraz otaczającego go płaszcza (okładziny) o niższym współczynniku załamania światła.

To właśnie okładzina sprawiła, że światło przestało „uciekać” na boki przy kontakcie z innymi włóknami. W 1956 roku Kapany opublikował swoje badania i jako pierwszy w historii użył terminu „fiber optics” (optyka światłowodowa). Choć jego prace skupiały się głównie na przesyłaniu obrazu na krótkie dystanse (do endoskopów), to właśnie on nadał tej technologii nazwę i formę, którą znamy dzisiaj. Wielu historyków techniki uznaje go za jednego z „ojców światłowodów”.

Charles K. Kao jako ojciec współczesnej telekomunikacji światłowodowej

Mimo sukcesów Kapany’ego, światłowody wciąż nie nadawały się do telekomunikacji. Tłumienie sygnału było tak duże, że po przejściu kilkunastu metrów światło niemal całkowicie zanikało. Świat nauki uważał, że to nieprzekraczalna bariera fizyczna samego szkła. Wtedy na scenę wkroczył Charles K. Kao, inżynier pracujący w Standard Telecommunication Laboratories w Wielkiej Brytanii.

W swojej przełomowej pracy z 1966 roku Kao postawił śmiałą tezę. Udowodnił, że wysokie tłumienie nie wynika z natury szkła, lecz z jego zanieczyszczeń – głównie jonów żelaza i wody. Obliczył, że jeśli uda się oczyścić szkło do niespotykanego dotąd poziomu, możliwe będzie przesyłanie informacji na odległość setek kilometrów.

Kao wyznaczył konkretny cel: wyprodukowanie światłowodu o tłumieniu poniżej 20 dB/km. W tamtym czasie typowe włókna miały tłumienie rzędu 1000 dB/km. Jego wizja wydawała się fantastyką naukową, ale to właśnie ona ukierunkowała badania na kolejne dekady. Za to odkrycie Charles K. Kao otrzymał w 2009 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.

Rok 1970 i inżynierowie z Corning Glass Works

Teoria Charlesa Kao potrzebowała praktycznego potwierdzenia. Wyzwanie podjął amerykański gigant szklarski – firma Corning Glass Works. Zespół inżynierów pracował pod ogromną presją, szukając materiału, który spełniłby rygorystyczne wymagania czystości.

Przełom nastąpił w 1970 roku. Trzech naukowców: Robert Maurer, Donald Keck i Peter Schultz, zamiast ulepszać tradycyjne szkło optyczne, postanowiło stworzyć coś zupełnie nowego. Wykorzystali krzemionkę domieszkowaną tytanem. Efekt przeszedł ich najśmielsze oczekiwania – udało im się stworzyć pierwsze włókno, które realnie nadawało się do dalekosiężnej transmisji danych.

Osiągnięcia zespołu z 1970 roku:

  • Przełamanie bariery 20 dB/km – stworzyli włókno o tłumieniu 17 dB/km, co było wynikiem lepszym niż teoretyczne założenia Kao.
  • Opracowanie metody osadzania z fazy gazowej – technologia ta pozwoliła na produkcję szkła o nieskazitelnej czystości, wolnego od zanieczyszczeń metalicznych.
  • Otwarcie ery telekomunikacyjnej – ich wynalazek udowodnił, że światło może zastąpić prąd w przesyłaniu informacji telefonicznych i telewizyjnych.

Polska historia światłowodów w Lublinie

Polska również ma swój znaczący wkład w rozwój tej technologii, o czym rzadko się wspomina w zachodnich opracowaniach. Pomimo izolacji za Żelazną Kurtyną, polscy naukowcy prowadzili zaawansowane badania nad optoelektroniką, często równolegle do ośrodków zachodnich.

Kolebką polskiego światłowodu jest Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. To tam, w 1978 roku, zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Waksmundzkiego opracował i wytworzył pierwszy polski światłowód. Osiągnięcie to było fenomenem na skalę europejską. Zaledwie rok później, w 1979 roku, w Lublinie uruchomiono pierwszą w Polsce (i jedną z pierwszych w bloku wschodnim) linię światłowodową łączącą dwie centrale telefoniczne, co zapoczątkowało erę nowoczesnej telekomunikacji w naszym kraju.

Zastosowania technologii światłowodowej

Choć dziś światłowód kojarzy nam się głównie z szybkim Internetem i streamingiem filmów w 4K, wynalezienie metody prowadzenia światła wpłynęło na rozwój wielu innych gałęzi przemysłu. Unikalne właściwości włókna szklanego – takie jak odporność na zakłócenia elektromagnetyczne, niewielkie rozmiary i brak przewodnictwa elektrycznego – otworzyły drzwi do innowacji w najmniej oczekiwanych miejscach.

Technologia ta ewoluowała od prostych endoskopów do zaawansowanych systemów czujników, które dbają o nasze bezpieczeństwo każdego dnia.

Główne obszary zastosowań poza Internetem:

  • Medycyna – zaawansowana diagnostyka małoinwazyjna (endoskopia, laparoskopia) oraz precyzyjne zabiegi laserowe, gdzie światłowód dostarcza wiązkę tnącą bezpośrednio do chorej tkanki.
  • Przemysł zbrojeniowy i lotniczy – wykorzystanie w żyroskopach światłowodowych do nawigacji samolotów i rakiet, które są odporne na zagłuszanie sygnału GPS.
  • Monitoring strukturalny – światłowody wbudowane w mosty, tamy czy skrzydła samolotów działają jak „układ nerwowy”, wykrywając naprężenia, pęknięcia czy zmiany temperatury w czasie rzeczywistym.
  • Audio i RTV – złącza TOSLINK wykorzystywane do przesyłania krystalicznie czystego dźwięku cyfrowego w kinach domowych, eliminujące szumy wynikające z pętli masy.

Przeczytaj również

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj