Duży prezent pod choinkę. Jak go zamówić, ukryć i złożyć, zanim dziecko się obudzi?

InfantylnyRodzinaDzieckoDuży prezent pod choinkę. Jak go zamówić, ukryć i złożyć, zanim dziecko...

Są prezenty, które mieszczą się w kieszeni, i takie, które przyjeżdżają w kartonie wielkości szafki nocnej. Te drugie potrafią zrobić w Wigilię największe wrażenie, ale wymagają od rodziców prawdziwej operacji logistycznej. Rodzice, którzy mają to za sobą, zwykle mówią to samo. Najtrudniejsze nie jest wybranie prezentu, tylko dowiezienie go pod choinkę w tajemnicy.

Artykuł sponsorowany

Kiedy zamawiać?

Im większy przedmiot, tym wcześniej. Przesyłki gabarytowe jeżdżą wolniej, a w grudniu firmy kurierskie są przeciążone. Bezpieczny termin to druga połowa listopada albo początek grudnia. Daje to czas na ewentualną wymianę, jeśli coś przyjdzie uszkodzone, i na spokojne złożenie w weekend przed świętami.

Warto też sprawdzić, czy sklep podaje wymiary paczki. Karton z kuchnią do zabawy potrafi mieć ponad metr długości i kilkanaście kilogramów. To nie jest coś, co odbierzecie w paczkomacie.

Przy zamówieniu przyda się też pole „uwagi dla kuriera”. Prośba o telefon przed dostawą albo o doręczenie do pracy czy do sąsiadów pozwala uniknąć sytuacji, w której przedszkolak otwiera drzwi i widzi kuriera z wielkim pudłem z rysunkiem kuchni.

Gdzie schować karton?

Dzieci mają niezawodny radar na wszystko, co nowe. Karton schowany pod łóżkiem zostanie znaleziony w ciągu dwóch dni. Lepiej sprawdzają się piwnica, garaż, bagażnik samochodu albo mieszkanie dziadków. Jeżeli nie ma innej opcji, pomaga stara sztuczka. Karton z nadrukiem zabawki owińcie szarym papierem albo włóżcie do innego pudła z napisem „dokumenty” czy „ozdoby świąteczne”.

Dziewczynka bawiąca się figurkami dinozaurów

Składanie w Wigilię to ryzyko

Wielu rodziców planuje złożyć prezent w nocy przed świętami. W teorii brzmi to romantycznie, w praktyce kończy się często o drugiej w nocy z brakującą śrubką. Jeśli tylko się da, złóżcie mebel kilka dni wcześniej w miejscu, do którego dziecko nie zagląda, a w Wigilię wystarczy go przenieść i przykryć kocem.

Dotyczy to zwłaszcza zabawek drewnianych z wieloma elementami. Przed zakupem dobrze jest przejrzeć instrukcję, jeśli sklep ją udostępnia, i ocenić czas montażu. Pomaga też porównanie kilku modeli pod kątem wymiarów i liczby części. Jeśli wybieracie, jaka kuchnia dla dziecka pod choinkę zmieści się w pokoju, zwróćcie uwagę na wymiary po złożeniu i na to, czy przejdzie przez drzwi. Duży wybór kuchni dla dzieci znajdziecie tutaj: https://bebetu.pl/kuchnie.

Plan montażu na spokojny wieczór

Montaż idzie znacznie sprawniej, gdy przygotujecie się do niego jak do małego remontu. Zanim zaczniecie, rozłóżcie wszystkie elementy na kocu i porównajcie je z listą części w instrukcji. Brak jednej półki lepiej odkryć tydzień przed świętami niż w Wigilię wieczorem.

  • Przygotujcie śrubokręt albo wkrętarkę z kompletem bitów, gumowy młotek i miękką szmatkę do przecierania elementów.
  • Drobne śrubki i kołki wysypcie do miseczki albo pudełka po jajkach, żeby nie zginęły w dywanie.
  • Zarezerwujcie na składanie dwa, trzy wieczory, a nie jeden. Przy większej kuchni z drzwiczkami i półkami to realny czas nawet dla dwóch osób.

Jeżeli zabawka ma elementy elektroniczne, na przykład świecący palnik albo dźwięk gotującej się wody, włóżcie baterie od razu i sprawdźcie, czy wszystko działa. Zapas baterii w odpowiednim rozmiarze warto mieć w szufladzie, bo w święta sklepy są zamknięte.

Kuchnia dla dzieci

Prezent „z wyposażeniem”

Największy zawód przy dużych zabawkach to pusty środek. Kuchnia bez garnków, domek bez mebli, garaż bez samochodów. Dlatego dobrze jest dokupić kilka akcesoriów i od razu je rozłożyć. Garnek na palniku, talerz na blacie i drewniane warzywa w koszyku sprawiają, że dziecko od razu wie, co robić.

  • Zabierzcie z pudła wszystkie folie i woreczki, zanim dziecko się do nich dobierze.
  • Sprawdźcie stabilność. Kuchnia czy regał nie mogą się chwiać, gdy dziecko się o nie oprze.
  • Zachowajcie dowód zakupu i instrukcję w jednej kopercie. Przydadzą się przy reklamacji albo przeprowadzce.

Jak to wręczyć?

Dużego prezentu nie da się położyć pod choinką w kolorowym papierze. Wiele rodzin radzi sobie inaczej. Zabawka stoi przykryta kocem albo prześcieradłem z wielką kokardą, a pod choinką leży tylko mała karteczka z zagadką, gdzie szukać. Kilkulatki uwielbiają taką grę w podchody, a rodzice zyskują chwilę na zrobienie zdjęcia.

Jeżeli w domu jest rodzeństwo, dobrze jest z góry ustalić, czyj to prezent i jak będzie wyglądać wspólna zabawa. Kuchnia czy domek dla lalek łatwo stają się kością niezgody w pierwszy dzień świąt.

A karton? Nie wyrzucajcie go od razu. Dla kilkulatka bywa przez kolejny tydzień ciekawszy niż sam prezent.

Przeczytaj również

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj