Kto wymyślił naleśniki? Ötzi, starożytni Rzymianie i polskie tradycje

InfantylnyWynalazki i odkryciaJedzenie i napojeKto wymyślił naleśniki? Ötzi, starożytni Rzymianie i polskie tradycje

Poszukiwanie konkretnego wynalazcy naleśników prowadzi aż do epoki kamienia, gdyż nie istnieje jeden twórca tego dania. Pierwsze placki z mąki i wody jadł już Ötzi, a starożytni Grecy i Rzymianie udoskonalili recepturę miodem. Choć w Polsce przepisy spisał Stanisław Czerniecki, historia zna tylko jednego potwierdzonego autora konkretnej wariacji – Henriego Charpentiera, twórcę płonących Crêpes Suzette.

Czy istnieje jeden wynalazca naleśników?

Odpowiedź na pytanie „kto wymyślił naleśniki” może być zaskakująca – nie istnieje jedna osoba, której można przypisać to odkrycie. Naleśniki to prawdopodobnie jedno z najstarszych i najbardziej uniwersalnych dań w historii ludzkości, które powstawało niezależnie w wielu kulturach równocześnie.

Jest to naturalny efekt ewolucji gotowania. Nasi przodkowie szybko zorientowali się, że połączenie zmielonego ziarna z wodą tworzy pożywną papkę, która po wylaniu na rozgrzany kamień zamienia się w chrupiący i łatwy do przenoszenia placek. To technologia starsza niż wynalazek koła czy pismo.

Dlatego szukanie konkretnego nazwiska wynalazcy jest niemożliwe. Możemy jedynie śledzić, jak ten prehistoryczny fast food ewoluował przez tysiąclecia, zmieniając swoje nazwy i składniki w zależności od szerokości geograficznej.

Prehistoryczne początki – co jadł Ötzi?

Najstarsze dowody na istnienie potraw przypominających naleśniki sięgają epoki kamienia. Archeolodzy badający szczątki Ötziego, słynnego „Człowieka Lodu” zmarłego około 5300 lat temu, dokonali niezwykłego odkrycia w jego żołądku.

Znaleziono tam resztki pszenicy samopszy oraz drobinki węgla drzewnego. Sugeruje to, że ostatnim posiłkiem Ötziego był prymitywny, gruboziarnisty placek upieczony na rozgrzanym kamieniu nad ogniskiem. Nie był to puszysty naleśnik, jaki znamy dzisiaj, ale technika jego przygotowania była niemal identyczna.

To odkrycie potwierdza, że placki z mąki i wody były podstawą diety prehistorycznych ludzi. Były proste w przygotowaniu, sycące i łatwe do zabrania w drogę, co dla ówczesnych myśliwych i zbieraczy miało kluczowe znaczenie.

Pierwsze spisane przepisy na placki w starożytności

Gdy ludzkość wkroczyła w erę pisma, zaczęły pojawiać się pierwsze konkretne wzmianki o „plackach z patelni”. Starożytni Grecy i Rzymianie uwielbiali mączne potrawy, choć ich składniki różniły się od współczesnych standardów.

W antycznych kuchniach rzadko używano mleka krowiego w takiej formie jak dziś, a cukier był towarem nieznanym. Rolę słodzika pełnił wszechobecny miód, a tłuszczem była zazwyczaj oliwa. To właśnie w basenie Morza Śródziemnego naleśnik zaczął przypominać formę deseru.

Greckie „tiganitai”

W starożytnej Grecji niezwykle popularne były placki zwane „tiganitai” (od słowa tiganos oznaczającego patelnię). Były one powszechnie sprzedawane na ulicach Aten jako gorąca przekąska. O ich popularności świadczy fakt, że wspominali o nich poeci, tacy jak Kratinos i Magnes, już w V wieku p.n.e.

To proste danie było często serwowane na śniadanie, dając energię na cały dzień. Co ciekawe, Grecy nie używali spulchniaczy, więc placki te były dość zbite, ale nadrabiano to bogactwem dodatków.

Podstawowe składniki antycznych greckich naleśników to:

  • Mąka pszenna,
  • Oliwa z oliwek (do smażenia),
  • Zsiadłe mleko (dla nadania lekkości),
  • Miód (do polania gotowego placka),
  • Sezam (często używany jako posypka).

Rzymskie „alita dolcia”

Rzymianie przejęli wiele greckich tradycji kulinarnych i udoskonalili je. W rzymskiej książce kucharskiej spisanej przez Apicjusza znajdujemy przepis na „alita dolcia”, co można tłumaczyć jako „inna słodycz”.

Rzymska wersja była znacznie bogatsza w smaku dzięki dodatkowi jajek i przypraw. Imperium Rzymskie, podbijając kolejne terytoria w Europie, rozniosło przepis na te proste placki aż po Wyspy Brytyjskie. To właśnie legiony rzymskie są w dużej mierze odpowiedzialne za to, że naleśniki stały się elementem kuchni całej Europy.

Średniowiecze i religijny kontekst naleśników

W wiekach średnich naleśnik stał się czymś więcej niż tylko posiłkiem – zyskał znaczenie symboliczne i religijne. Kluczową rolę odegrał tu Kościół oraz kalendarz postów. Ludzie musieli radzić sobie z nadmiarem jedzenia, którego nie wolno było spożywać w czasie Wielkiego Postu.

Tak narodziła się tradycja Ostatków (Shrove Tuesday), w krajach anglosaskich znana jako Pancake Day. W przeddzień Środy Popielcowej gospodynie musiały zużyć łatwo psujące się produkty: jajka, mleko i tłuszcz (smalec lub masło).

Naleśniki były idealnym rozwiązaniem tego problemu. Pozwalały na szybkie, tanie i smaczne wykorzystanie wszystkich „zakazanych” składników w jednej potrawie. Dzięki temu chrześcijańska Europa utrwaliła zwyczaj smażenia naleśników jako symbolu obfitości przed czasem wyrzeczeń.

Historia naleśników w Polsce – od kiedy je smażymy?

W polskiej tradycji kulinarnej naleśniki są obecne od stuleci, choć dawniej wyglądały nieco inaczej niż te, które serwujemy dzieciom na obiad. Pierwszy spisany polski przepis znajdziemy w najstarszej polskiej książce kucharskiej „Compendium Ferculorum” z 1682 roku, autorstwa Stanisława Czernieckiego.

Czerniecki, kuchmistrz wojewody krakowskiego, podawał przepis na „naleśniki”, co dowodzi, że nazwa ta funkcjonuje w naszym języku od ponad 300 lat. Staropolskie naleśniki były często smażone na klarowanym maśle i podawane nie tylko na słodko, ale też jako dodatek do wykwintnych mięs.

Ciekawostką jest, że na dworze króla Jana III Sobieskiego naleśniki uchodziły za danie wyrafinowane. Często faszerowano je bakaliami, szafranem i korzennymi przyprawami, co świadczyło o zamożności domu. Nie było to więc wyłącznie proste danie chłoposkie, lecz element kuchni szlacheckiej.

Kto wymyślił słynne Crêpes Suzette?

Choć nie znamy wynalazcy samego naleśnika, to historia zna twórcę najsłynniejszego przepisu na świecie – Crêpes Suzette. Jest to jeden z nielicznych przypadków, gdzie konkretne nazwisko i data są powszechnie uznawane przez historyków kulinariów.

Wynalazcą tym był Henri Charpentier. Legenda głosi, że w 1895 roku, pracując jako młody kelner w Café de Paris w Monte Carlo, przygotowywał deser dla księcia Walii (przyszłego króla Edwarda VII). Przez nieuwagę podpalił likier, tworząc efektowny płomień na patelni.

Charpentier, myśląc, że zrujnował danie, spróbował sosu i zachwycił się jego smakiem. Podał deser księciu, który był tak oczarowany, że poprosił o nazwanie dania imieniem towarzyszącej mu damy – Suzette. Tak narodził się mit płonących naleśników, który do dziś jest symbolem francuskiej elegancji.

Jak zmienił się pierwotny przepis?

Z biegiem lat jeden prosty pomysł – mąka plus płyn – rozgałęził się na setki wariantów. Każda kultura dostosowała przepis do lokalnych upraw zbóż oraz dostępnych składników, tworząc unikalne narodowe wersje naleśników.

To niesamowite, jak drobne zmiany w proporcjach lub technice smażenia mogą całkowicie zmienić charakter potrawy. Dziś, podróżując po świecie, możemy doświadczyć zupełnie różnych tekstur i smaków tego samego, prastarego dania.

Najważniejsze odmiany, które zdefiniowały światową kuchnię:

  • Francuskie Crêpes i Galettes – symbol cienkiego ciasta.
  • Amerykańskie Pancakes – ikona puszystości.
  • Rosyjskie Bliny – tradycja na drożdżach.

Francuskie Crêpes

Francuzi podnieśli smażenie naleśników do rangi sztuki, stawiając na maksymalną cienkość ciasta. Sekretem francuskiej kuchni jest podział na dwa rodzaje placków, w zależności od użytej mąki.

Słynne crêpes wypiekane są z białej mąki pszennej i serwowane na słodko. Natomiast w Bretanii królują galettes – ciemne, wytrawne naleśniki robione z mąki gryczanej. Gryka była łatwiejsza w uprawie w chłodnym klimacie Bretanii, dlatego tamtejsze „naleśniki” mają orzechowy posmak i idealnie komponują się z jajkiem, szynką i serem.

Amerykańskie Pancakes

Amerykańska wersja naleśnika różni się od europejskiej przede wszystkim grubością. Przełom nastąpił pod koniec XVIII wieku, kiedy w USA zaczęto eksperymentować ze środkami chemicznymi do spulchniania ciasta, takimi jak potaż (pearl ash), a później proszek do pieczenia.

Dzięki dodatkowi sody lub proszku, amerykańskie pancakes rosną na patelni jak małe biszkopty. Ich struktura jest gąbczasta, co ma praktyczne zastosowanie – idealnie chłoną syrop klonowy i roztopione masło, co jest kwintesencją amerykańskiego śniadania.

Rosyjskie Bliny

Na wschodzie Europy, w Rosji i na Ukrainie, króluje tradycja blinów. Ich unikalną cechą jest użycie drożdży do spulchniania ciasta (często gryczano-pszennego). Dzięki temu bliny są puszyste, ale mają też charakterystyczny, lekko kwaskowaty posmak.

W kulturze słowiańskiej bliny miały potężne znaczenie symboliczne. Ich okrągły kształt i złoty kolor kojarzono ze słońcem. Święto Maslenicy, obchodzone pod koniec zimy, polegało na jedzeniu ogromnych ilości blinów, co miało przywołać wiosnę i zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku.

Przeczytaj również

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj