Trzylatek to dziecko, które z każdym dniem zaskakuje. Z jednej strony nadal uwielbia prostą zabawę i bliskość dorosłych, z drugiej – coraz częściej chce decydować o sobie i sprawdzać, na ile może sobie pozwolić. Pojawia się więcej samodzielnych pomysłów, zabawa staje się bardziej złożona, a potrzeba ruchu, zadawania pytań i „bycia w akcji” – większa niż kiedykolwiek wcześniej.
Artykuł sponsorowanyZabawki dla 3-latka powinny nie tylko dawać radość, ale też podsuwać nowe pomysły, rozbudzać wyobraźnię i wspierać w codziennym poznawaniu świata. Nie muszą być wymyślne – czasem wystarczy coś prostego, ale dobrze przemyślanego.
Mądre zabawki, czyli jakie?
Nie chodzi o to, żeby zabawka wyglądała na „edukacyjną” albo miała napis „rozwija wyobraźnię”. Mądra zabawka to taka, która daje dziecku przestrzeń do działania – pozwala coś zbudować, wymyślić, przetestować albo po swojemu zinterpretować. Nie narzuca gotowych schematów, tylko inspiruje. Dobrze, gdy można z niej korzystać na różne sposoby – raz jako samochód, innym razem jako domek dla misia.
Warto też zwrócić uwagę na to, czy zabawka daje dziecku satysfakcję z wykonanej czynności. Nawet proste dopasowanie kształtów czy ułożenie klocków potrafi dać dużo radości, jeśli maluch sam dojdzie do rozwiązania. Dobrze sprawdzają się też zabawki, które zachęcają do powtarzania – nie z nudów, tylko dlatego, że dziecko ćwiczy, udoskonala i oswaja nowe umiejętności. Taka zabawa często wygląda niepozornie, ale daje więcej niż niejedna „inteligentna” aplikacja.
Co omijać w sklepie z zabawkami?
Wchodząc do sklepu z zabawkami – czy to stacjonarnego, czy internetowego – łatwo dać się skusić tym, co głośne, błyszczące i kolorowe. Ale warto zachować czujność. Zabawki, które robią wszystko same – mówią, świecą, śpiewają i ruszają się jednocześnie – często bardziej rozpraszają niż bawią. Dziecko nie ma wtedy wiele do zrobienia poza naciśnięciem guzika, a to szybko się nudzi.
Ostrożnie też z gadżetami, które wyglądają efektownie, ale po chwili okazują się jednofunkcyjne i nietrwałe. Plastikowe zabawki z drobnymi elementami, które łatwo się łamią, to częsty przykład rzeczy, które trafiają na dno szuflady po dwóch dniach.
Lepiej też unikać produktów z niejasnym przeznaczeniem – jeśli sam nie wiesz, do czego służy dana zabawka i co można z nią robić, maluch tym bardziej tego nie odkryje. Warto kierować się tym, co sprawdzone i daje dziecku coś więcej niż chwilowe „wow”.
Zabawki, które się sprawdzają
Wśród zabawek, które rzeczywiście angażują trzylatki, zdecydowanie warto wymienić klocki drewniane – klasyczne, proste w formie, a jednocześnie dające nieskończone możliwości budowania. Dziecko może z nich tworzyć wieże, garaże, domki dla figurek albo tory dla samochodzików. To zabawa, która nie nudzi się po kilku dniach i pozwala na wiele wariantów.
Równie dobrym wyborem są zestawy do odgrywania ról – na przykład drewniana kuchnia z akcesoriami, zestaw lekarski z torbą i termometrem, czy warsztat z młotkiem i śrubokrętem. Trzylatek bardzo lubi „bawić się w dorosłych”, a takie zestawy pozwalają mu rozwijać wyobraźnię i oswajać codzienne sytuacje.
Dla dzieci, które lubią twórcze działania, sprawdzą się zabawki do malowania i tworzenia – farby do malowania palcami, kredki świecowe, piankolina czy zestawy z dużymi naklejkami. To nie tylko sposób na rozwijanie zdolności manualnych, ale też fajna okazja do wyciszenia się po intensywnym dniu. Warto mieć pod ręką też prostą grę typu memory lub układankę – idealne na spokojne popołudnie.
W co najchętniej bawią się trzyletnie dziewczynki i chłopcy?
Wybierając zabawki dla trzylatka, można też delikatnie kierować się jego naturalnymi zainteresowaniami. Dziewczynki często lubią zabawy związane z codziennym życiem dorosłych – gotowanie, opiekowanie się, prowadzenie małego sklepiku. Drewniane kuchnie, zestawy herbaciane, lekarskie świetnie wpisują się w takie potrzeby, pozwalając na tworzenie własnych scenariuszy i uczenie się przez naśladowanie.
Chłopcy w tym wieku z reguły chętnie sięgają po narzędzia, pojazdy i konstrukcje. Drewniany warsztat z młotkiem i śrubokrętem, tory samochodowe albo proste zestawy budowlane dają dużo przestrzeni do działania i testowania własnych pomysłów. To świetne wsparcie dla rozwijającej się koordynacji ruchowej i wyobraźni przestrzennej.
Warto jednak pamiętać, że takie podziały są umowne – trzylatki wybierają zabawki według własnego klucza. Czasem dziewczynka zachwyci się ciężarówką, a chłopiec godzinami będzie gotował zupę dla misia. Najważniejsze, by dawać dzieciom możliwość wyboru i wspierać to, co naprawdę je ciekawi.
Zainspiruj się też pomysłami w sklepie NunuKids: https://nunukids.pl/zabawki/prezenty/prezent-dla-3-latka/

Drewniane zabawki dla trzylatków – nadal mają sens?
Zdecydowanie tak. Drewniane zabawki mają w sobie coś, co trudno znaleźć wśród plastikowych odpowiedników – prostotę, solidność i to coś, co sprawia, że dziecko chce po nie sięgać. Dla trzylatka, który lubi działać rękami, testować różne pomysły i powtarzać ulubione schematy, to idealne narzędzia do zabawy.
Drewniane klocki wciąż cieszą się dużym powodzeniem – można z nich budować, układać je kolorami, sortować czy przewozić w ciężarówce. Dobrze sprawdzają się też drewniane układanki z uchwytami, sortery, przebijanki czy tory z kulkami. Są trwałe, przyjemne w dotyku i nie męczą wzroku nadmiarem bodźców.
Warto też wspomnieć o drewnianych zestawach do odgrywania ról – kuchnie, zestawy herbaciane, skrzynki z narzędziami – które nie tylko dobrze wyglądają, ale też angażują na długo. To zabawki, które wytrzymują wiele – zarówno intensywną zabawę, jak i upadki z wysokości.
