Frotteuryzm to specyficzne zaburzenie preferencji seksualnych, znane potocznie jako ocieractwo. Polega ono na osiąganiu satysfakcji poprzez dotykanie lub ocieranie się o intymne strefy obcych ludzi bez ich zgody. Do takich incydentów dochodzi zazwyczaj w zatłoczonych miejscach publicznych, takich jak komunikacja miejska. Choć dla postronnych sytuacja ta może wyglądać na przypadkowy kontakt w tłoku, w rzeczywistości jest to celowe i patologiczne zachowanie sprawcy.
Czym jest frotteuryzm – ocieractwo?
Frotteuryzm, w języku potocznym często określany jako ocieractwo, to jedno z zaburzeń preferencji seksualnych, klasyfikowane w medycynie jako parafilia. Istotą tego zachowania jest osiąganie podniecenia oraz satysfakcji seksualnej poprzez dotykanie i ocieranie się o intymne części ciała obcej, nieświadomej osoby. Do sytuacji tych dochodzi najczęściej w miejscach publicznych, gdzie panuje duży tłok, co sprawia umożliwia sprawcy ukrycie swoich działań pod pretekstem przypadkowego kontaktu.
Miejscem działania frotteurystów są zazwyczaj zatłoczone środki komunikacji miejskiej, windy, koncerty czy kolejki w sklepach. Kluczowym elementem tego zaburzenia jest brak zgody drugiej osoby oraz fakt, że kontakt fizyczny jest dla sprawcy jedynym lub głównym źródłem zaspokojenia seksualnego. W przeciwieństwie do przypadkowego szturchnięcia w tłumie, działanie frotteurysty jest celowe, zaplanowane i motywowane popędem seksualnym.
Należy wyraźnie odróżnić incydentalne sytuacje wynikające z braku przestrzeni od patologicznego wzorca zachowań. Frotteur traktuje ciało ofiary przedmiotowo, jako obiekt służący do stymulacji. Często towarzyszą temu fantazje o nawiązaniu relacji seksualnej z daną osobą, choć w rzeczywistości sprawca ucieka od realnego kontaktu, czerpiąc satysfakcję z samego faktu naruszenia czyjejś strefy intymnej w bezpiecznych dla niego, anonimowych warunkach.
Kryteria diagnostyczne według DSM-5 i ICD-11
Aby zachowanie mogło zostać uznane za zaburzenie frotteurystyczne w sensie klinicznym, musi spełniać ściśle określone kryteria medyczne. Psychiatrzy i seksuolodzy opierają się na międzynarodowych klasyfikacjach chorób i problemów zdrowotnych, takich jak amerykańskie DSM-5 czy stosowane w Europie ICD-11. Pojedynczy incydent, choć naganny moralnie i karalny, nie zawsze oznacza obecność trwałego zaburzenia psychicznego.
Diagnoza stawiana jest zazwyczaj wtedy, gdy fantazje, impulsy seksualne lub zachowania związane z ocieraniem się o osoby niespodziewające się tego trwają przez okres co najmniej sześciu miesięcy. Specjalista bierze pod uwagę nie tylko same czyny, ale również wpływ tych zachowań na życie sprawcy oraz poziom cierpienia, jakie one wywołują.
Elementy diagnostyczne obejmują:
- Powtarzalność i intensywność – występowanie silnych, nawracających pragnień seksualnych lub fantazji związanych z ocieraniem się o osobę, która nie wyraziła na to zgody.
- Realizacja popędu – osoba działała zgodnie z tymi pragnieniami w stosunku do osoby nieświadomej i niewyrażającej zgody.
- Upośledzenie funkcjonowania – fantazje lub czyny powodują klinicznie istotne cierpienie u sprawcy albo upośledzenie jego funkcjonowania w sferze społecznej, zawodowej lub innych ważnych obszarach życia.
- Brak zgody ofiary – jest to element bezwzględny; satysfakcja wynika z faktu zaskoczenia i braku przyzwolenia ze strony osoby dotykanej.
Przyczyny rozwoju frotteuryzmu
Etiologia frotteuryzmu jest złożona i nie można wskazać jednego, uniwersalnego powodu, dla którego dana osoba rozwija to zaburzenie. Specjaliści wskazują na splot czynników psychologicznych, rozwojowych oraz biologicznych. Często korzenie problemu sięgają okresu dojrzewania, kiedy kształtują się wzorce reagowania seksualnego i umiejętności nawiązywania relacji interpersonalnych.
Wielu frotteurystów postrzega tłum jako bezpieczne środowisko. W ich odczuciu anonimowy tłok pozwala na realizację potrzeb seksualnych bez ryzyka odrzucenia, wyśmiania czy konieczności prowadzenia rozmowy, co dla osób z deficytami społecznymi jest barierą nie do przejścia. Ocieractwo staje się więc formą zastępczą dla pełnej, dojrzałej relacji intymnej.
Czynniki sprzyjające rozwojowi tego zaburzenia to:
- Niska samoocena i lęk przed odrzuceniem – sprawca obawia się nawiązania kontaktu z partnerem w sposób konwencjonalny, bojąc się negatywnej oceny.
- Zaburzenia rozwoju psychoseksualnego – zwłaszcza w fazie tzw. zalotów (courtship disorder); sprawca zatrzymuje się na etapie poszukiwania kontaktu dotykowego, nie przechodząc do etapu budowania relacji emocjonalnej.
- Deficyty w umiejętnościach społecznych – trudności w komunikacji, nieśmiałość i wycofanie, które uniemożliwiają znalezienie partnera seksualnego za obopólną zgodą.
- Czynniki neurobiologiczne – możliwe nieprawidłowości w funkcjonowaniu płatów skroniowych lub zaburzenia poziomu neuroprzekaźników (np. serotoniny), które wpływają na kontrolę impulsów.
Profil psychologiczny sprawcy
Stereotypowe wyobrażenie o przestępcy seksualnym często nie przystaje do profilu typowego frotteurysty. Statystyki pokazują, że sprawcami są najczęściej mężczyźni w wieku od 15 do 25 lat, choć zaburzenie to może dotyczyć również osób starszych. Często są to osoby, które na co dzień sprawiają wrażenie spokojnych, nieśmiałych, a nawet wycofanych społecznie.
Frotteurysta rzadko bywa agresywny w sposób fizyczny poza kontekstem seksualnym. Jego działanie charakteryzuje się biernością – nie dąży on do konfrontacji, a raczej do ukrycia się w tłumie. W wielu przypadkach osoby te prowadzą z pozoru normalne życie: mają pracę, a czasem nawet rodziny, jednak w sferze intymnej borykają się z ogromnym napięciem i niemożnością zaspokojenia potrzeb w akceptowalny społecznie sposób.
Cechą charakterystyczną jest izolacja emocjonalna. Mimo przebywania wśród ludzi (w tłumie), sprawca czuje się samotny. Akt ocierania się daje mu iluzoryczne poczucie bliskości, które jednak nie wymaga od niego żadnego zaangażowania emocjonalnego ani odpowiedzialności za drugą osobę. To kradzież intymności, która kompensuje braki w realnym życiu uczuciowym.
Frotteuryzm w świetle polskiego prawa
Ocena prawna frotteuryzmu w Polsce bywa skomplikowana i zależy od szczegółowych okoliczności zdarzenia oraz interpretacji sądu. Najczęściej zachowanie to nie jest traktowane jako zwykłe wykroczenie, lecz przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Kluczowe jest udowodnienie, że działanie sprawcy miało na celu zaspokojenie popędu seksualnego.
W orzecznictwie frotteuryzm kwalifikowany jest zazwyczaj jako „inna czynność seksualna” w rozumieniu art. 197 § 2 Kodeksu karnego. Przepis ten mówi o doprowadzeniu innej osoby do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Wymiar sprawiedliwości uznaje, że ocieranie się o intymne miejsca ofiary narusza jej integralność seksualną w sposób rażący.
Alternatywnie, w lżejszych przypadkach lub przy innej linii obrony, czyn ten może być zakwalifikowany jako naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 K.k.). Jest to jednak kwalifikacja łagodniejsza, zagrożona grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Główną trudnością dowodową jest wykazanie celowości działania – sprawcy często tłumaczą się ściskiem w komunikacji miejskiej, próbując przedstawić zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
Metody leczenia zaburzenia frotteurystycznego
Diagnoza frotteuryzmu jako zaburzenia parafilnego wiąże się z koniecznością podjęcia specjalistycznego leczenia. Terapia jest niezbędna, aby sprawca mógł odzyskać kontrolę nad swoimi impulsami i przestał stanowić zagrożenie dla otoczenia. W wielu przypadkach leczenie podejmuje się dobrowolnie, jednak często jest ono nakazem sądowym w ramach środków zabezpieczających po wyroku skazującym.
Proces terapeutyczny jest zazwyczaj długotrwały i wymaga współpracy seksuologa, psychiatry oraz psychoterapeuty. Celem nie jest jedynie wyciszenie objawów, ale przebudowa mechanizmów radzenia sobie ze stresem i potrzebami seksualnymi. Skuteczność leczenia zależy w dużej mierze od motywacji pacjenta oraz wczesnego wykrycia problemu.
Psychoterapia poznawczo-behawioralna i trening umiejętności społecznych
Podstawą leczenia frotteuryzmu jest psychoterapia, najczęściej w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Terapeuta pracuje z pacjentem nad identyfikacją tzw. zniekształceń poznawczych – czyli myśli, które usprawiedliwiają dewiacyjne zachowania (np. „ona tego chce”, „nikomu nie dzieje się krzywda”). Celem jest zmiana tych przekonań i wypracowanie zdrowych wzorców.
Eementy terapii obejmują:
- Trening umiejętności społecznych – nauka nawiązywania i podtrzymywania relacji interpersonalnych, w tym asertywności i komunikacji, aby pacjent mógł zaspokajać potrzeby w relacjach za obopólną zgodą.
- Techniki awersyjne i relaksacyjne – metody pomagające przerwać cykl narastającego napięcia seksualnego w momentach stresowych (np. w tłumie).
- Trening empatii – uświadamianie sprawcy krzywdy, jaką wyrządza ofierze; pacjent uczy się patrzeć na sytuację z perspektywy osoby molestowanej.
- Zapobieganie nawrotom – identyfikacja sytuacji ryzykownych (np. unikanie zatłoczonych autobusów w godzinach szczytu) i opracowanie strategii radzenia sobie z nagłym impulsem.
W przypadkach, gdy psychoterapia okazuje się niewystarczająca lub gdy poziom popędu seksualnego jest bardzo wysoki i trudny do opanowania, lekarz psychiatra może wdrożyć leczenie farmakologiczne. Nie jest to tabletka na frotteuryzm, lecz wsparcie biochemiczne, które ułatwia pacjentowi pracę nad sobą.
Najczęściej stosuje się leki z grupy SSRI (selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny). Pomagają one zredukować natrętne myśli o charakterze seksualnym oraz obniżają poziom lęku i depresji, które często współwystępują z parafiliami. W skrajnych przypadkach, przy wysokim ryzyku recydywy, stosuje się leki antyandrogenne, które drastycznie obniżają poziom testosteronu, a tym samym libido – jest to forma tzw. kastracji chemicznej, stosowana pod ścisłą kontrolą lekarską.
Wpływ zachowania sprawcy na psychikę ofiary
Choć frotteuryzm nie wiąże się z penetracją ani brutalną przemocą fizyczną, jego skutki dla ofiar mogą być bardzo dotkliwe. Bagatelizowanie obmacywania w autobusie jest błędem – dla osoby poszkodowanej jest to drastyczne naruszenie granic cielesnych i intymności. Ofiary często doświadczają szoku, paraliżu i niemożności zareagowania w chwili zdarzenia, co później rodzi poczucie winy i bezradności.
Długofalowe skutki kontaktu z frotteurystą mogą obejmować lęk przed korzystaniem z transportu publicznego, niechęć do przebywania w tłumie (agorafobia) oraz ogólny spadek poczucia bezpieczeństwa. U ofiar może pojawić się również obrzydzenie do własnego ciała oraz problemy w sferze seksualnej. Dlatego tak ważne jest społeczne napiętnowanie tych zachowań i udzielenie wsparcia osobom, które ich doświadczyły, zamiast umniejszania szkodliwości czynu.
