Młody tyranozaur Tymek, który w przeciwieństwie do swoich krewnych je tylko rośliny, wyrusza w niezwykłą podróż w poszukiwanie legendarnej Zaginionej Doliny. Miejsce to ma być krainą, gdzie wszystkie dinozaury żyją w pokoju i harmonii.
Tajemnicza mapa dziadka
W gęstej, zielonej dżungli, gdzie paprocie sięgały chmur, a kwiaty pachniały słodziej niż miód, żył młody tyranozaur o imieniu Tymek. Miał błyszczącą, zieloną skórę i wielkie, żółte oczy pełne ciekawości. Choć wyglądał jak prawdziwy drapieżnik z ogromnymi zębami, Tymek miał jeden sekret – był wegetarianinem! Zamiast polować na inne dinozaury, wolał chrupać soczyste liście i kolorowe owoce.
Pewnego słonecznego ranka Tymek odwiedził swojego najstarszego przyjaciela – Dziadka Tyranozaura, który mieszkał w jaskini pełnej starożytnych kamieni i tajemniczych rysunków. Dziadek miał już bardzo pomarszczoną skórę i mądre oczy, które widziały więcej niż ktokolwiek inny w całej dżungli.
„Dziadku, czy to prawda, że kiedyś wszystkie dinozaury żyły w pokoju?” – zapytał Tymek, siedząc obok starszego dinozaura.
Dziadek uśmiechnął się tajemniczo i powoli podszedł do ściany jaskini. „Tymku, chłopcze, czy widzisz ten rysunek?” – wskazał pazurem na starożytny obraz przedstawiający piękną dolinę otoczoną wysokimi górami. W dolinie różne gatunki dinozaurów bawiły się razem, jadły przy jednym stole i śmiały się wesoło.
„To jest Zaginiona Dolina, miejsce, gdzie siła nie pochodzi z pazurów ani zębów, ale z mądrości i dobroci serca” – wyjaśnił Dziadek, jego głos brzmiał jak szum wiatru w koronach drzew. „Legenda mówi, że tylko ten, kto potrafi rozwiązać trzy starożytne zagadki i udowodni, że pokój jest silniejszy niż wojna, może odnaleźć to magiczne miejsce.”
Oczy Tymka zabłyszczały z podniecenia. Od zawsze marzył o miejscu, gdzie nie musiałby ukrywać swojej łagodnej natury. „Dziadku, czy mogę spróbować odnaleźć tę dolinę?”
Stary tyranozaur pokiwał głową i wręczył Tymkowi starożytną mapę wykonaną z kory drzewa. „Pamiętaj, mój drogi wnuku, prawdziwa siła nie leży w tym, jak głośno potrafisz ryczeć czy jak ostro masz zęby. Prawdziwa siła to umiejętność zrozumienia innych i pomocy tym, którzy jej potrzebują.”
Tymek delikatnie wziął mapę do swoich małych łapek i przytulił się do dziadka. Postanowił, że następnego dnia rozpocznie swoją wielką przygodę. Tej nocy śnił o pięknej dolinie, gdzie mógłby być sobą bez strachu i wstydu.
Kiedy nad dżunglą wzeszło słońce, Tymek spakował swój mały plecak z ulubionymi owocami i liśćmi, pożegnał się z dziadkiem i wyruszył w podróż, która miała zmienić jego życie na zawsze.
Nowi przyjaciele i pierwsze zagadki
Tymek szedł przez gęstą dżunglę, trzymając mocno mapę dziadka. Słońce przebijało się przez liście, tworząc piękne wzory światła i cieni na ziemi. Nagle usłyszał wesołe ćwierkanie i na jego głowie wylądowała kolorowa papuga.
„Cześć, wielki dinozaurze! Jestem Plotka!” – powiedziała papuga, trzepocząc tęczowymi skrzydłami. „Słyszałam, że szukasz Zaginionej Doliny. To bardzo niebezpieczna podróż dla kogoś takiego jak ty!”
Tymek był zaskoczony. „Takiego jak ja? Co masz na myśli?”
„No wiesz, tyranozaury to straszni drapieżnicy! A ty wyglądasz na… hmm… zbyt miłego,” – zastanowiła się Plotka, przechylając główkę na bok.
W tym momencie z pobliskiego krzaka wysunął się kameleon o zielono-niebieskiej skórze. „Nazywam się Kamuflaż i uważam, że Tymek wcale nie wygląda strasznie. Prawda?” – jego skóra zmieniła kolor na różowy ze wstydu.
Tymek uśmiechnął się szeroko. „Mam sekret – jestem wegetarianinem! Nie jem mięsa, tylko rośliny i owoce. Może pomożecie mi odnaleźć Zaginioną Dolinę?”
Plotka i Kamuflaż spojrzeli na siebie zaskoczeni, a potem wybuchnęli śmiechem. „Wegetariański tyranozaur? To najciekawsza rzecz, jaką słyszałam!” – zaćwierkała Plotka.
Trojka przyjaciół ruszyła dalej, aż dotarła do wielkiej skały z wyrytymi na niej symbolami. Tymek sprawdził mapę – to było miejsce pierwszej zagadki!
Na skale widniał napis: „Gdy jestem głodny, staję się silniejszy. Gdy jestem najsilniejszy, pomagam innym rosnąć. Co to takiego?”
Kamuflaż zmienił kolor na żółty z zamyślenia. „To trudne! Może to jakieś zwierzę?”
Plotka latała w kółko, myśląc intensywnie. „A może to coś, co jemy?”
Tymek patrzył na mapę i nagle zauważył, że wokół skały rosną piękne, soczyste trawy. „Wiem!” – zawołał radośnie. „To ziemia! Gdy ziemia jest 'głodna’, czyli gdy pada deszcz i dostaje wodę, staje się żyzna i pomaga roślinom rosnąć!”
Skała zadrżała i powoli się rozstąpiła, odsłaniając ukrytą ścieżkę prowadzącą dalej w górę. Przyjaciółki gratulowały Tymkowi, a on poczuł, że jego serce bije szybciej z dumy. Może rzeczywiście uda mu się odnaleźć Zaginioną Dolinę!
Ostatnia zagadka i odkrycie doliny
Po kilku dniach wędrówki przez górskie ścieżki, przyjaciele dotarli do stromej ściany skalnej, na której widniała kolejna zagadka. Tym razem symbole były bardziej skomplikowane, a napis brzmiał: „Najwięksi władcy mnie się boją, najmłodsi się ze mną bawią. Potrafię być cichsza od myszy i głośniejsza od burzy. Kim jestem?”
Plotka skakała z gałęzi na gałąź, próbując znaleźć odpowiedź. „To musi być jakieś zwierzę! Może lew?”
Kamuflaż zmienił kolor na fioletowy. „Ale lwy nie są cichsze od myszy…”
Tymek usiadł pod drzewem i zaczął myśleć o wszystkich rzeczach, które poznał podczas swojej podróży. Nagle przypomniał sobie słowa dziadka o prawdziwej sile. „To wyobraźnia!” – zawołał triumfalnie. „Władcy boją się wyobraźni ludzi, bo może zmienić świat, a dzieci uwielbiają się bawić, wymyślając różne historie. Może być cicha jak myśl albo głośna jak krzyk!”
Skała ponownie się otworzyła, a za nią ukazała się najpiękniejsza dolina, jaką kiedykolwiek widzieli. Była pełna kolorowych kwiatów, krystalicznie czystych strumieni i… różnych dinozaurów żyjących w zgodzie!
Nagle przed nimi pojawili się dwaj majestatyczni dinozaury – Strażnicy Doliny. Jeden z nich, potężny diplodok, przemówił łagodnym głosem: „Witamy, Tymku. Słyszeliśmy o twoim przybyciu. Ale zanim wpuścimy cię do doliny, musisz rozwiązać ostatnią zagadkę: jak tyranozaur może udowodnić, że zasługuje na miejsce w krainie pokoju?”
Tymek poczuł, jak serce podchodzi mu do gardła. To była najtrudniejsza zagadka. Spojrzał na swoich przyjaciół, którzy kiwali głowami z zachętą.
„Myślę, że już to zrobiłem,” – powiedział cicho Tymek. „Udowodniłem, że można być silnym, nie krzywdząc innych. Że prawdziwa siła leży w przyjaźni, dobroci i pomocy innym. Przez całą podróż nie używałem swoich pazurów ani zębów do ataku, ale do rozwiązywania problemów i ochrony przyjaciół.”
Drugi Strażnik, elegancki triceratops, uśmiechnął się szeroko. „To właśnie na to czekaliśmy. Witaj w Zaginionej Dolinie, Tymku – pierwszym tyranozaurze, który znalazł drogę dzięki sercu, a nie sile.”
Gdy weszli do doliny, Tymek poczuł się jak w bajce. Dinozaury różnych gatunków jadły razem owoce, bawiły się w chowanego i opowiadały sobie historie. Nikt się nie bał, nikt nikogo nie krzywdził.
„Widzisz?” – powiedziała Plotka, siadając na ramieniu Tymka. „Czasami największe przygody zaczynają się od bycia sobą.”
Tymek usiadł przy strumyku i pisał list do dziadka, opowiadając o wszystkich cudach, które odkrył. Wiedział, że to dopiero początek jego przygód w magicznej Zaginionej Dolinie, gdzie każdy dzień przynosił nowe lekcje o tym, jak ważna jest dobroć, przyjaźń i odwaga bycia sobą.
